Wpisy "otagowane" ‘lingwistyka’

22 prawdy o sprzedawaniu

// Grudzień 21st, 2011 // No Comments » // Ciekawe, Różne, Rozwój

22Dużo ludzi myśli, że sprzedawanie ich nie dotyczy. A jednak.

Każdy sprzedaje. Pomysły, plany, wizje, siebie, wartości, relacje, usługi, produkty, doświadczenie. Nie każdy to robi z klasą.

Tu garść myśli o sprzedawaniu i kupowaniu zebrana w listę gotową do użycia. Przesadziłem z tą prawdą w tytule, ale ładnie wygląda.

Mogłoby się nazywać też „21 recept sprzedaży”. Ale Ci którzy już poznali mnie bliżej wiedzą co sądzę o używaniu słowa sprzedaż…

1. Zachwyciłem się kiedyś iPhone’m kiedy ktoś z kręgu moich przyjaciół pokazał mi program. Taki co klikasz i słucha muzyki. A po 10 sekundach pokazuje Ci co to za piosenka, wrzuca linki do YouTuba z nią, możesz natychmiast odtworzyć fragment albo kupić całość, jeśli artysta koncertuje to kupić bilet na koncert. To nic, że Androidy też mają taki program. Zachwycenie się tak naprawdę eliminuje rozważanie przyoszczędzenia. Muszę to mieć. I już.

2. Kiedy już miałem pierwszego iPhone’a kolega pokazał mi Instagram. Portal społecznościowy dla lubiących fotografować i lubiących siebie (nawzajem). Okazało się że klikanie opcji „Lubię” jest doskonałym sposobem budowania relacji. I sprawia, że inni też klikają że nas lubią. No to chodzę teraz po świecie i daję ludziom znać, że ich lubię. Ale numer. Daj się polubić.

(więcej…)

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku

Potęga umysłu cz.2

// Październik 25th, 2011 // 2 komentarze » // Różne, Rozwój

Za 15 minut zadzwoni do mnie ktoś ważny. Będzie konkretnie wobec tego.

Robię trening w fajnej korporacji. Uczymy się myślenia systemowego i myślenia lateralnego. A także negocjacji. Jakie to przyjemne po latach stosowania logiki. Najpierw pytanie „czy zagrasz ze mną w ruletkę o zmienionych zasadach”?

Jeśli wygrasz, wygrana jest Twoja. Jeśli przegrasz, płaci ktoś inny. 20% ludzi nie gra, szukając jakiegoś haka czy podstępu. 80% weszło do gry. Ci, którzy mówią I’m IN! (wchodzę) są już gotowi by porzucić myślenie logiczne (liniowe) jako jedyną metodę orientacji w świecie. A jest coś innego niż logika?

Tak?

Wyobraź sobie, że siedzisz w kawiarni w centrum dużego, europejskiego miasta. Wodzisz wzrokiem po otoczeniu. Zastanawiasz się z czego tu zrobić biznes. Im bardziej oryginalny i specyficzny materiał do przemyśleń, tym lepiej. Wzrok twój pada na reklamę jakiegoś produktu na billboardzie. Tradycyjny sposób reklamowania. Jak można użyć go w zupełnie nowy sposób?

Jest takie pojęcie w myśleniu systemowym: granice wzrostu. Ono dotyczy w podobnym stopniu:
– ludzi, którzy zrobili sobie zagonione życie, na nic nie mają czasu i chwilową (szerzej patrząc: pozorną) ulgę doznają kiedy obwinią kogoś innego lub napiją się alkoholu,
– związków opartych początkowo na wzorcu „partnera doskonałego”, a jeśli model „doskonałości” trzeszczy to zaczynają się używki, obwinianie i ucieczki w dziecięce fantazje,
– firm, które po początkowym okresie dynamicznego wzrostu, zatrudnianiu pracowników, podbiciu nowego rynku, nagle notują lot koszący w dół, bo kończy się nisza, w której funkcjonowali.
(więcej…)

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku

Motorówka

// Październik 10th, 2011 // 1 Comment » // Metafory, Rozwój

motorboatChłopiec wymarzył sobie motorówkę. Sprzedawca zarzekał się, że jej 4 silniki mają razem 1000 KM (koni mechanicznych). Jest w stanie osiągać niewyobrażalne prędkości sunąc ponad falami na dowolnym akwenie. Płynąć w dowolnym kierunku i zawracać w chwili podjęcia takiej decyzji. Kręcić piruety na wodzie i niemal unosić się w powietrze. Kupił ją i wrócił do domu pełen szczęścia. Jeszcze nie umiał jej używać, ale solennie obiecał sobie, że nauczy się tego.

Ludzie dookoła zaczęli narzekać. Po co taka wielka łódź? I tak nie wykorzystasz jej możliwości. Jeszcze się zabijesz. Dałeś się oszukać. Nie masz licencji. Uprawnień. Zdolności. Talentu. Minęło kilka lat. Chłopiec wierzył, że chcą dla niego dobrze. Nie mógł wówczas wiedzieć, że oni w ten sposób karmili swoje lęki i pożądania. Wcale nie chcieli mu obrzydzać tej łodzi. Lecz ich strachy drążyły jego głowę jak przysłowiowa kropla skałę. A łódź stała zakurzona i nieużywana w garażu.
(więcej…)

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku

7 błędów negocjacyjnych

// Wrzesień 29th, 2011 // 1 Comment » // Ciekawe, Różne, Rozwój

Przeglądając zawartość nieużywanego od 3 lat laptopa, przyszło mi do głowy by skrobnąć parę słów o negocjacjach.

Kiedyś przygotowałem na jedno ze szkoleń slajd pod tytułem „7 częstych błędów negocjacyjnych”. A dziś się tym zachwyciłem.

1. Myślenie, że w negocjacjach decyzje podejmowanie są świadomie i logicznie.
Prześmiewczo można dodać, że w ogóle myślenie może okazać się zgubne. Zwłaszcza liniowe. Pułapka jak ta lala. Przyzwyczajenie, że A musi prowadzić do B.  Załóżmy, że delikwent chcąc osiągnąć zamierzony efekt składa propozycję zmierzającą jego zdaniem do B.
I widzi liniowo tylko jeden sposób osiągnięcia tego. Sprzeciw drugiej strony poprowadzi do prób udowadniania racji, etc.
Decyzje są oparte na emocjach. Jeśli kogoś oplujesz, to nawet jeśli logicznie twoja propozycja ma sens biznesowy… Sam sobie dopowiedz.
(więcej…)

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku

Matryce przekonań

// Wrzesień 2nd, 2011 // No Comments » // Ciekawe, Różne, Rozwój

matrix„Żyjemy w epoce kwantowej. Nie trzeba już zobaczyć żeby uwierzyć. Wystarczy uwierzyć, żeby zobaczyć.”

Jeżdżę na rowerze co rano. Założyłem sobie by robić co najmniej 10 km i trening ma trwać co najmniej 40 minut. Mniejsza o powody. Ta jazda to świetny czas do zdrowych przemyśleń. O kondycji. Strategiach. Wyzwaniach. Biznesie. Podróżach. Wizji. Uważności. I wrócił do mnie. Temat matryc przekonań.

Pamiętam doskonale, kiedy blisko 2 lata temu zanosząc się śmiechem wymyślaliśmy w paczce przyjaciół przekonanie: „Gdziekolwiek jestem, są tam też ludzie którzy chcą mi zapłacić spore pieniądze. Choć czasem wahają się w pierwszej chwili o tym mówić. I jedyne co mam zrobić, to delikatnie ich zachęcić…”

Logiczny umysł może to kwestionować. Jeśli stwierdzi, że niemożliwe – będzie miał rację. Tylko co mu z jego racji przyjdzie? Ja mam swoją, która też działa. Jeśli wierzysz, że nie możesz – masz rację. Jeżeli wierzysz, że możesz. Też ją masz.

Dziś na rowerze. Wymyśliłem sobie przekonanie. I natychmiast je zweryfikowałem. Jeżdżę z gadającym coachem. On mówi mi co kilometr w słuchawkach, ile już przejechałem i jaki jest czas właśnie ukończonego kilometra. Dopinguje mnie.
A ja wymyśliłem użyteczne przekonanie, że jest jakaś niewidzialna siła, która tworzy specjalny tunel aerodynamiczny i ciągnie mnie do przodu. Dziwne? Z pierwszej czakry? Może nawet śmieszne.

Ale działa.

Po zwizualizowaniu sobie tego przekonania jako wiatru porywającego mnie do przodu, zrobiłem na kolejnym kilometrze rekord dnia. A podczas kolejnych dwóch kilometrów ustanowiłem dwa kolejne najlepsze wyniki.

Co to są matryce przekonań?
To złożone przekonania. W odróżnieniu od prostych przekonań typu: „jestem mądry” czy „jestem głupi”, matryce przekonań są łatwo wyobrażalne zmysłowo. I pobudzają, stanowią zachętę do natychmiastowego działania.

Jak je tworzyć? (więcej…)

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku