Jakiego rodzaju wymówką..

/ Sierpień 3rd, 2018 / Rozwój

Kilka lat temu spotkałem w hospicjum przecudowną kobietę. Zaimponowała mi.
Była twarda. Umierała. Ale… zaakceptowała co nieodwracalne. Cieszyła się każdą chwilą. Tym co jest. Była oazą spokoju.
I miała wielkie serce. Swoim dobrem obdzieliłaby średniej wielkości miasto.

Aż wstrzymałem oddech kiedy usłyszałem ją mówiącą do 10 letniej dziewczynki:
„Kochanie. Jaką wymówką odebrałaś sobie dzisiaj pełnię radości życia?”

Tamta spojrzała zdziwiona, ale jej oczy zwilżyły się. Przytuliły się mocno.

Tamta historia zdarzyła się wiele lat temu, ale nauczyła mnie czegoś bardzo ważnego.

A powiedz Ty…

Jaką wymówką odebrałeś sobie dziś radość życia?
Nie da się żyć w Polsce? Mąż/żona Cię zdradza? Albo właśnie nie robi tego, a byłoby łatwiej to skończyć? Rozwód w toku? Już po? Mało kasy? Rząd to banda kretynów? Ktoś kogo kochasz leje na Ciebie? Biznes nie idzie jak powinien? Gdzieś zagranicą mają lepiej? Szlag Cię trafia na durnych ludzi?

Oho, ho, ho, ho.

Myśl sobie co chcesz, ale żadna myśl nie jest w Twojej głowie za free. Każda Cię coś kosztuje.

To się nazywa sabotaż. Do tego własny. Zwariować można, co nie?

Jeśli wymyślasz kolejne wymówki by nie być w pełni szczęśliwym, to wiesz co? Infekujesz otoczenie.
To przez Ciebie Polska wygląda na kraj narzekających, złośliwych i leniwych oszołomów.

Więc jeśli jeszcze nie zbankrutowałeś od tego autosabotażu, to weź się w garść i zrób coś ze sobą.

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku

Dodaj komentarz