Guma. Niespodzianka z rana.

/ Grudzień 14th, 2018 / Rozwój

Jadę dziś na szkolenie. Zaplanowałem przyjazd godzinę wcześniej. Lubię  być wcześniej. Na drodze nr 7 tuż przed wjazdem do Gdańska pomyślałem sobie: „że też dzień zaczął się bez niespodzianki”. 
Uważaj o co prosisz…

5 minut później musiałem zjechać z drogi, bo złapałem gumę.
Otworzyłem bagażnik, przytargałem zapas i klucz. Poluzowałem śruby… i uświadomiłem sobie, że mam popsuty lewarek. Zacząłem zatrzymywać samochody. Ponad 30 nie zatrzymało się…

Fajnie, że są dobrzy ludzie na tym świecie…

To był cały, pełen niespodzianek dzień.

Możesz też skomentować ten wpis na Facebooku

Dodaj komentarz