My Writing. My Thoughts

Memuar

/ Grudzień 11th, 2018 / 1 komentarz » / Rozwój

Myśl dnia:
„Rób teraz albo nie rób wcale. Jutro to NIGDY innymi słowami”

A gdyby tworzyć coś w rodzaju dziennika? Myślałem, że Twitter mi do tego posłuży, ale 140 znaków to stanowczo za mało. Sprawdzam tutaj. Robiąc Intuicje dla Was.

Dziś w facebookowym lajwie mówiłem o niepowodzeniach w małżeństwie i jak tego uniknąć. 50% ludzi się rozwodzi. W drugim małżeństwie 60%. W trzecim ponad 70%. Optymistyczne? Jasne. To znaczy że połowa daje radę już w pierwszym związku małżeńskim. Aż 40% ogarnia temat w drugim. A jedna trzecia uczy się czegoś w trzecim. Fajnie co?

Opcje kontra zasady. Jest ich dwoje czy więcej w tym związku?

W tym inspirowanym wywiadem z Esther Perel filmie mówię o tym, że podstawowe pytanie jakie ludzie mają sobie zadać to: „czy małżeństwo to związek dwojga ludzi czy dwóch rodzin?”.

I już po nagraniu przyszło mi na myśl, że MAŁŻEŃSTWO to od zawsze była PRAGMATYCZNA INSTYTUCJA, mająca na przykład na celu połączenie majątków rodzin. W związku z tym, żądanie od rodzin żeby nie wtrącały się w życie małżonków jest bez sensu.

Bo właśnie po to małżeństwo zostało stworzone, żeby starzy się wtrącali i mówili im jak mają żyć. A jak się komuś nie podoba, to niech wymyśli sobie inną nazwę na związek. Przecież absurdem byłoby żądać od kogoś by używał nazwy POMNIK w odniesieniu do żywej ROŚLINY. 

A w ogóle to od dziś wracam do jedzenia tylko VEGE. Małe porcje. Plus stałe godziny: 6, 9, 12, 15, 18. A jeśli wstanę np. o 7, to pierwszy posiłek już był i następny o 9. Jest w tym parę celów: uregulowanie melatoniny, lepsze spanie, efektywniejszy dzień, fajniejsza waga.

Dziękuję mój pamiętniczku za dziś. Do jutra.

Jakiego rodzaju wymówką..

/ Sierpień 3rd, 2018 / Jeszcze brak komentarzy » / Rozwój

Kilka lat temu spotkałem w hospicjum przecudowną kobietę. Zaimponowała mi.
Była twarda. Umierała. Ale… zaakceptowała co nieodwracalne. Cieszyła się każdą chwilą. Tym co jest. Była oazą spokoju.
I miała wielkie serce. Swoim dobrem obdzieliłaby średniej wielkości miasto.

Aż wstrzymałem oddech kiedy usłyszałem ją mówiącą do 10 letniej dziewczynki:
„Kochanie. Jaką wymówką odebrałaś sobie dzisiaj pełnię radości życia?”

Tamta spojrzała zdziwiona, ale jej oczy zwilżyły się. Przytuliły się mocno.

Tamta historia zdarzyła się wiele lat temu, ale nauczyła mnie czegoś bardzo ważnego.

A powiedz Ty…

Jaką wymówką odebrałeś sobie dziś radość życia?
Nie da się żyć w Polsce? Mąż/żona Cię zdradza? Albo właśnie nie robi tego, a byłoby łatwiej to skończyć? Rozwód w toku? Już po? Mało kasy? Rząd to banda kretynów? Ktoś kogo kochasz leje na Ciebie? Biznes nie idzie jak powinien? Gdzieś zagranicą mają lepiej? Szlag Cię trafia na durnych ludzi?

Oho, ho, ho, ho.

Myśl sobie co chcesz, ale żadna myśl nie jest w Twojej głowie za free. Każda Cię coś kosztuje.

To się nazywa sabotaż. Do tego własny. Zwariować można, co nie?

Jeśli wymyślasz kolejne wymówki by nie być w pełni szczęśliwym, to wiesz co? Infekujesz otoczenie.
To przez Ciebie Polska wygląda na kraj narzekających, złośliwych i leniwych oszołomów.

Więc jeśli jeszcze nie zbankrutowałeś od tego autosabotażu, to weź się w garść i zrób coś ze sobą.

Obfitość kontra bieda

/ Lipiec 25th, 2018 / Jeszcze brak komentarzy » / Rozwój

Podróżuję od blisko dwóch tygodni z namiotem przez Skandynawię. A ponieważ w Szwecji i Norwegii możesz rozbić się na jedną noc gdzie chcesz, korzystamy z tej możliwości. Jest tu tak gorąco i sucho, że nie można palić ognisk. Trafiliśmy na najgorętsze wakacje u nich od lat. Ale nie zrażamy się tym. Kąpiemy się w fiordach, zachwycamy torfową konsystencją wody, chodzimy po górach…

…i fascynujemy się tutejszym stylem życia.

Moje obowiązki służbowe rzucają mnie po Europie czy świecie, ale nigdy dotąd nie widziałem takiej ilości samochodów marki Tesla. Ten pierwszy masowo produkowany elektryczny sedan klasy premium po prostu sam rzuca się tu w oczy. Oraz tysiące innych rozmaitych marek samochodów elektrycznych i hybrydowych. Świadczy to oczywiście o poziomie tutejszych ulg podatkowych, ale też o genialnym poziomie odpowiedzialności tutejszych mieszkańców za dobro wspólne.
Kontynuuj czytanie

Pokochaj EGO, przytyj i uśmiechaj się do lampki wina wieczorem…

/ Lipiec 12th, 2018 / Jeszcze brak komentarzy » / Rozwój

Masz czasem tak, że chciałbyś ruszyć do przodu ale nie masz pojęcia co Cię blokuje?

Może też nauczyłeś się, że EGO jest czymś złym?

No dobra, to wyobraź sobie, że patrzysz na swoją rękę i mówisz: „ręko, jesteś zła!” Beczka śmiechu. Ręka nie jest ani dobra, ani zła. Jest. Wypełnia swoje funkcje? Sprawna? To świetnie!

Podobnie jest z EGO. Nie jest ani dobre, ani złe. Jest. Wypełnia swoje funkcje, pcha do przodu w życiu? Czy bawisz się z nim w wyniszczającą grę pod tytułem: „Będę najbardziej idealną na świecie osobą bez EGO”?

Rozumiesz? Nóż nie jest ani dobry, ani zły. Może być natomiast użyty z lepszym lub gorszym skutkiem dla działającego.

Kontynuuj czytanie

Czy zasłużyłeś?

/ Lipiec 6th, 2018 / Jeszcze brak komentarzy » / Rozwój

Zadzwonił do mnie sympatyczny chłopak i zadał pytanie:
„Co jest ze mną nie tak? Biorę się za coś i po jakimś czasie zachowuję się jakbym sam siebie bojkotował… Chciałbym osiągnąć coś więcej, ale nie umiem. Albo robię coś i nie spodziewam się nawet efektów. Taka sztuka dla sztuki.”

Dobre pytanie, pomyślałem.

Przypomniało mi się jak 20 lat temu pojechałem na imprezę typu Juwenalia do innego miasta niż ja sam studiowałem. Spotkałem tam piękną dziewczynę. Poznaliśmy się kilka lat wcześniej. Jakiś czas się nie widzieliśmy. Przy dobrej muzyce i asyście niebezprocentowych napojów z każdą kolejną chwilą byliśmy sobą coraz bardziej zainteresowani. Coś między nami wisiało w powietrzu. Znasz to uczucie?

Naturalną konsekwencją takich akcji jest ten moment kiedy usta zbliżają się do siebie w rytmie szybciej bijących serc. Dla nas trwało to wówczas wieki. Ale w końcu się przydarzyło. I dokładnie w tym momencie kiedy miał nastąpić kulminacyjny moment, ona zapytała:
„Czy na pewno zasłużyłeś na to?”
Kontynuuj czytanie

  Co tu się dzieje?